poniedziałek, 11 kwietnia 2011

RYŻ PARABOLICZNY


Lubię posiedzieć w kuchni i postać przy garach też lubię, zapasów różnych mam zawsze sporo w tym ryżów różnych również. Lubię też wiedzieć co jem. Lubię też wiedzieć co inni jedzą;)
Nagle jak grom z jasnego nieba dowiaduję się, że istnieje ryż paraboliczny. I równie nagle zapala mi się takie małe światełko, które nie pozwala wrócić do przerwanych zajęć. Jaki paraboliczny? Że niby co, taki jak parabola wygięty? A może to coś nowego, albo i starego, ale odkryte na nowo? Nie żeby zaraz kupować, ale ciekawość porzucić tematu nie pozwoliła.


Dowiedziałam się dziś i to całkiem przez przypadek, że zdarza mi się wcinać ryż paraboliczny. To, że parboiled jest napisane na opakowaniu zdążyłam zauważyć i ze stoickim spokojem przyjęłam do wiadomości, że to taki "oparzony ryż", w który ktoś już dmuchnął parą i dlatego wystarczy mu 10 minut gotowania. Takie duże uproszczenie, ale niewiele mam takiego ryżu w domu, więc wiedza ta wystarczała mi przez długi czas.

Pomyślałam, że to nie może być to samo, bo po wpisaniu w google hasła ryż paraboliczny wyskoczyło około 15,500 wyników. Mrugam i mrugam i oczom nie wierzę. Jestem do tyłu w podstawowym temacie. AAAA! Wszystkowiedząca wikipedia nie wie co to jest ryż paraboliczny. Do czego to doszło!!! Jeszcze 3 kliknięcia i...


Jakież było moje rozczarowanie, gdy się okazało, że ryż paraboliczny jest najzwyklejszym ryżem parboiled i tylko niedopatrzenie, czy też nieznajomość języków, albo ostatecznie ignorancja stworzyły coś nowego, takie coś z niczego.

Nie wiem, czy śmiać się czy płakać. Nie jestem mistrzem języka polskiego ani żadnego innego języka, ale inni też nie są. Moje zdolności językowe też pozostawiają wiele do życzenia, ale resztki rozumu spać jeszcze nie poszły.

Całego klikania dwie minuty i....tyle pisania potem;)

6 komentarzy:

cedwa pisze...

słodki jezu, jakże się cieszę, że wreszcie ktoś powiedział to głośno.

Marta Sęp pisze...

Kuro, a już myślałam, że to ze mną coś nie tak. Jak okiem sięgnąć, przepisy z ryżem parabolicznym. Tylko patrzeć jak ktoś wprowadzi ryż hiperboliczny :))

Anonimowy pisze...

Ciekawe co na to Miodek

Anonimowy pisze...

Ryż paraboliczny w ogóle się nie klei, jest sypki, natomiast ryż zwykły, jaki jest, każdy wie. Taka jest różnica. Jak już piszesz posta na ten temat, to postaraj się o dokładniejsze informacje.

Karo lina pisze...

Parboiled to tyle co wstępnie podgotowany.
Paraboliczny ma dwa znaczenia 1. mat. taki nawiązujący do kształtu paraboli; 2. lit. alegoryczny.
Tyle w temacie. Pozdrawiam wnikliwych :)

Anonimowy pisze...

Oprócz ryżu parabolicznego mamy w naszym kraju jeszcze sałatkę kolesław lub colesław , nic mnie już nie zdziwi :(